Moja córka ma 22 lata, studiuje zaocznie oraz pracuje na pełen etat zarabiając najniższą krajową. Ojciec płaci alimenty w wysokości 300 zł miesięcznie. Ostatnio ojciec dziecka twierdzi, że córce nie należą się alimenty bo pracuje i studiuje zaocznie i że nie ma obowiązku płacenia alimentów. Jak wiadomo 300 zł miesięcznie
Mężczyzna, która przebywał w zakładzie karnym zwrócił się o umorzenie zaległości alimentacyjnych. Organy, bez głębszej analizy sprawy, odmówiły. WSA w Gliwicach wskazał, że powinny one mieć na uwadze skutki, jakie może wywołać ich decyzja. Egzekucja zaległych świadczeń może bowiem prowadzić do sytuacji, w której dłużnik Skarbu Państwa stanie się beneficjentem
Odpowiedź brzmi – tak. W przypadku rozwodu bez orzekania o winie sąd może przyznać alimenty na żonę, jednak w tym przypadku żona musi znajdować się w niedostatku. Jest to odmienna sytuacja niż przy rozwodzie z orzeczeniem o winie. Być może jeszcze nie za bardzo rozumiesz dlaczego, więc spieszę z wyjaśnieniem.
Prawniczka wyjaśnia. Podczas ustalania alimentów na dziecko w sądzie może się okazać, że rodzic o nie pozwany nie pracuje. Czy to, że nie ma żadnego źródła dochodu, zwalnia go z obowiązku alimentacyjnego? Prawniczka wyjaśnia, co na ten temat mówią przepisy. Samotna matka ma zawsze prawo do alimentów. Fot.
Czy to prawda, że to, że matka pobiera na dziecko świadczenie 500 plus, automatycznie sprawi, że sąd zasądzi od ojca mniejsze alimenty? To zależy co widać po załączonych poniżej wyroków. Niestety najczęściej sąd, zasądzając alimenty, nie może, zgodnie z art. 135 § 3 pkt 3 k.r.o., brać pod uwagę świadczenia 500 plus.
Jak tłumaczy, na początku istnienia programu prawo do świadczenia było uzależnione od ustalenia alimentów od drugiego rodzica. Aby jego ówczesna partnerka mogła otrzymywać pieniądze od państwa, musiała być uznana za samotną matkę otrzymującą alimenty od ojca dzieci. Płaci alimenty na dzieci, które sam wychowuje
Szczegóły (koszt, zakres i termin realizacji usługi) można ustalić telefonicznie pod nr.: 694 433 846 w godzinach 07.00-20.00 lub za pośrednictwem e-mail: katarzyna.siwiec@radca.prawny.org.pl. Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że obowiązek alimentacyjny obciąża krewnych w linii prostej i rodzeństwo.
4ptJZow. jak dostać alimenty od ojca pracującego na czarno Mam problem,jestem 24 letnia kobieta,studiuje zaocznie,pobieram rente rodzinna jeszcze przez pol roku w wysokosci 600zl. 450 zloty place za szkole. Mam dwuletniego syna i miesiac temu rozstalam sie z jego ojcem. Moje dziecko jest za male na przedszkole,a przyjecia do zlobkow juz sie skonczyly. Nie jestem w stanie podjac przacy zarobkowej,narazie troche pomaga mi mama,ale juz tez ma dosc,bo zarabia 700zl miesiecznie. Poczatkowo chcialam dogadac sie z ojcem mojego dziecka,zeby placil na utrzymanie syna 500zl miesiecznie,chociaz i tak by mi nie wystarczylo(po dokladnym obliczeniu koszt utrzymania dziecka wynosi mnie ok 800zl- jedzenie,pampersy,chusteczki,mleko modyfikowane). On stwierdzil,ze da mi raz na tydzien 100zl i mam sobie dac rade. Ale jak,skoro ja nie mam jak sie utrzymac z takiej kwoty? Najlepsze jest to,ze on pracuje na czarno(remonty-wykonczenia,z czego jego dochody czasem przekraczaja 2500zl miesiecznie) i twierdz,ze sad mi i tak wiecej nie da. Ktos moze wie,co moge zrobic,tzn ile mam prawo od niego zadac? Chodzi mi o pewna(mniej wiecej)kwote,jaka moge uzyskac. z gory dziekuje za pomoc.
Wojciech B. - z wykształcenia ekonomista - wniósł do sądu powództwo o ustalenie, iż wygasł jego obowiązek alimentacyjny wobec 20-letniego syna, Daniela B. (imiona fikcyjne). Mężczyzna podał, iż udział w kosztach utrzymania syna nałożono na niego dwa lata wcześniej, zobowiązując go do wypłaty potomkowi kwoty 1 tys. zł miesięcznie. Wśród argumentów za wygaśnięciem obowiązku alimentacyjnego wskazał, iż syn zataił przed nim fakt przerwania studiów dziennych, i rozpoczęcie nauki w trybie zaocznym. Dodał, iż syn od pewnego czasu regularnie pracuje, a w związku z tym posiada stałe źródło dochodu. W odpowiedzi na pozew Daniel B. przyznał, iż za pośrednictwem agencji pracy podjął zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia, ale uzyskane dochody przeznacza na opłacanie czesnego za studia. Z kolei alimenty od ojca wydaje na opłaty mieszkaniowe i wyżywienie. Wskazał ponadto, że ojciec nie utrzymuje z nim kontaktu, poza alimentami nie uczestniczy w innych kosztach jego utrzymania mimo, iż uzyskuje wysokie dochody z racji wykonywanego zawodu. Ostatecznie wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy w Pruszkowie (sygn. akt III RC 633/13) uznał, iż pełnoletni pozwany jest uprawniony do dalszego alimentowania przez ojca, i pozew ojca oddalił. W uzasadnieniu przypomniano, iż po pierwsze obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka stanowi uszczegółowienie ogólnego obowiązku troszczenia się o jego rozwój fizyczny i duchowy oraz należytego przygotowania dziecka do pracy zawodowej. Polega na zaspokojeniu indywidualnych potrzeb uprawnionego takich jak wyżywienie, ubranie, środki higieny osobistej, wykształcenie, wypoczynek, ochrona zdrowia, zapewnienie mieszkania i mediów. Dalej zwrócono uwagę, iż obowiązek ten nie jest ograniczony żadnym terminem, w szczególności dojściem alimentowanego do pełnoletności. Nie jest też związany stopniem wykształcenia w tym sensie, że uprawniony nie traci prawa do alimentowania z chwilą uzyskania określonego podstawowego lub średniego wykształcenia. – Jedyną okolicznością, od której uzależnione jest trwanie bądź ustanie tegoż obowiązku jest możliwość samodzielnego utrzymania się dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców trwa zatem dopóty dopóki dziecko nie zdobędzie odpowiednich kwalifikacji zawodowych – wyjaśnił sąd. W opisywanej sprawie Sąd Rejonowy w Pruszkowie stanął na stanowisku, iż fakt osiągania przez studenta dochodów, wyłączając sytuację, kiedy te dochody są naprawdę znaczne, nie wyłącza samoistnie prawa takiego studenta do alimentowania przez rodziców, których możliwości finansowe na to pozwalają. - Odmienne stanowisko preferowałoby bowiem osoby bierne, ci zaś studenci, którzy byliby aktywni i zaradni byliby za to w swoisty sposób karani poprzez odejmowanie im prawa do alimentowania przez rodziców. Taka sytuacja byłaby w oczywisty sposób demotywująca – zauważył sąd, zaznaczając jednocześnie, że osiąganie przez studenta dochodów w zdecydowanej większości przypadków może mieć wpływ wyłącznie na wysokość obowiązku alimentacyjnego rodziców.
Witam, niestety nie mogę udzielić Ci odpowiedzi, w której wskaże pewny termin załatwienia sprawy. Musisz wiedzieć, że nasz sąd po otrzymaniu Twojego wniosku zobowiązany jest przesłać dokumenty do właściwych organów na terenie Niemiec. Z doświadczenia wiem, że Sądy Okręgowe w sprawie ściągalności alimentów z zagranicy działają dość szybko. Sprawy blokują się natomiast już tam na miejscu. Wiele organów obcych państw nie chce współpracować. Jest problem z przesłuchaniem dłużnika, przyjęciem zlecenia egzekucyjnego, odszukaniem majątku. Myślę jednak, że nie trafiłaś najgorzej. W Niemczech istnieje obowiązek alimentacyjny, są więc powołane organy do załatwiania tego typu spraw. Dodatkowo podajesz, że ojciec dziecka pracuje, dlatego wydaje się, że egzekucja będzie skuteczna. Musisz jednak uzbroić się w cierpliwość, bo moim zdaniem 2-3 miesiące to minimalny termin, w którym Sąd Okręgowy otrzyma odpowiedź. Pisałam, że nie jesteś w najgorszej sytuacji, bowiem jest mi bliska sprawa, kiedy matka dziecka próbowała ściągnąć alimenty od Włocha. Sprawa utknęła przez wiele miesięcy we Włoszech, bowiem tam nikt nie zajmuje się przymusowym ściąganiem długów alimentacyjnych. W konsekwencji czego matka dziecka przez kilka lat pobierała alimenty na dziecko z Funduszu Alimentacyjnego, zawsze z opóźnieniem, bowiem co roku musiała uzyskiwać z Sądu Okręgowego zaświadczenie o nieściągalności, a obecnie po przekroczeniu progu dochodowego została bez alimentów. Ojciec dziecka natomiast mieszka we Włoszech, gdzie prowadzi rentowne interesy. Mam nadzieje, że skoro Twoją sprawą zajmować się będą gorliwe niemieckie urzędy, już niedługo otrzymasz pieniądze na dziecko. Jeśli będziesz chciała podzielić się z nami informacją, jak sprawa się zakończyła, będę Ci bardzo wdzięczna. Być może wskażesz rozwiązanie innym matkom w podobnych sytuacjach. Powodzenia! Wybrane specjalnie dla Ciebie: Jak ściągnąć alimenty z Niemiec? [PORADNIK] od A do Z Jak odzyskać zaległe alimenty? [PORADNIK] 11 trików! Nie wiem jak odzyskać alimenty, co mogę zrobić? Co mogę zrobić, aby odzyskać zaległe alimenty? były mąż pracuje na czarno Czy fundusz alimentacyjny wypłaca zaległe alimenty? dndt odpowiedział 3 lata temu Mąż wyjechał za granicę do Niemiec i nie płaci alimentów od 8 lat na 2 dzieci (teraz 18 i 15 lat). Obecnie ma nową żonę i małe dziecko, ja otrzymuję z Niemiec Kindergeld i mąż stwierdził, że dlatego nic nie musi płacić alimentów dzieci. Zastrasza dzieci, że nic nie dostaną, a on nie będzie pracować, jak zgłoszę niepłacenie alimentów do sądu. Co robić? Pozdrawiam. Beata. Beato, jeśli rzeczywiście nie otrzymujesz alimentów od byłego męża, choć o obowiązku ich regulowania orzekł sąd, radzę podjąć kroki, które zmotywują ojca dzieci, do wzięcia za nich odpowiedzialności. Jego wymówka, że otrzymujesz pieniądze socjalne na dzieci, jest po prostu słaba. Ale wiesz, że on czuje się bezkarnym, dlatego tak śmiało się do Ciebie odnosi, straszy też dzieci. Dodatkowo dodam, że fakt, iż założył nową rodzinę, nie zwalnia, go z obowiązku dbania o dzieci z poprzedniego związku, tym bardziej że mieszka w Niemczech, gdzie jest w stanie zarobić naprawdę uczciwe pieniądze. Doradzam Ci złożenie zawiadomienia o braku alimentacji na Policję. Myślę, że wizja „odsiadki” zmotywuje Twojego byłego męża do podjęcia odpowiedniej decyzji. Co najważniejsze, jeśli posiadasz prawomocny wyrok alimentacyjny, sprawy nie kierujesz do sądu, lecz zgłaszasz na Policję lub do Prokuratury brak alimentacji. Policja podejmuje następnie kroki, zmierzającego do przesłuchania podejrzanego. Twój były mąż mieszka w Niemczech, więc będziesz musiała podać jego tamtejszy adres, by nasza policja zwróciła się do niemieckich organów ścigania o jego przesłuchanie. Myślę, że kiedy do drzwi nowej rodziny ojca Twoich dzieci, zapuka niemiecka policja, będzie to dla niego dobra nauczka. Zawiadomienie o braku alimentacji składasz ustnie do protokołu lub na piśmie. Będziesz przesłuchana w charakterze świadka, a w późniejszym czasie sprawa powinna toczyć się już bez Twojego udziału. Złożenie zawiadomienia nie wymaga większego zaangażowania, może być jednak dobrym bodźcem, doradzam Ci więc skorzystanie z takiej możliwości. I trzymam kciuki, byś dopięła swego. Powodzenia! Wybrane specjalnie dla Ciebie wątki: Jak ściągnąć alimenty z Niemiec? [PORADNIK] Czy fundusz alimentacyjny wypłaca zaległe alimenty? Były mąż NIE płaci alimentów na CZAS [odsetki za spóźnione alimenty] Jak obliczyć odsetki od alimentów? Jak odzyskać zaległe alimenty? [PORADNIK] 11 trików! NOKIA odpowiedział 3 lata temu Jak ściągnąć alimenty z dłużnika pracującego w Niemczech? Były mąż ma przyznane alimenty… już po wyjściu z sali sądowej oznajmił, że nie będzie nic płacił. Pracuje w Niemczech jako operator żurawia… znam tylko adres… nie wiem jak to wszystko zacząć i znaleźć komornika, który podejmie się ściągania alimentów z Niemiec. Mąż zjeżdża do Polski na weekendy. Nie posiada meldunku w Niemczech. Proszę o pomoc. Dziękuję. odpowiedział 2 lata temu Dzień dobry. Ojciec dzieci pracuje w Niemczech jako kierowca zawodowy, nie ma meldunku w Niemczech. Posiada konto bankowe w niemieckim banku, pobiera też Kindergeld na dzieci ze swojego drugiego małżeństwa. Czy jest szansa ściągnąć od ojca moich dzieci kiedy brak meldunku? Zaznaczę, że zaległość alimentacyjna to prawie 19 tys. z góry dziękuję. Kornelia odpowiedział 1 rok temu Dzień dobry. Czy w przypadku regularnych wpłat z konta niemieckiego na polskie (z którego komornik pobiera wypłatę), egzekutor interesowałby się dodatkowo kontem niemieckim, żeby ściągać jeszcze większe sumy? Osobiście nigdy nie miałem problemów windykacyjnych, ale mój dobry znajomy jest w ciężkiej sytuacji finansowej, a nie zna się na komputerze, więc chciałem zapytać w jego imieniu o kwestie związane ze ściąganiem długu. Znajomy, którego sytuację Państwu opisze bardzo chce wyjść z “błędnego” koła zadłużenia, co niestety jest dużym wyzwaniem materialnym. Obecnie mój znajomy pracuje w Polsce, gdzie komornik zabiera mu miesięcznie 60% wypłaty. 500 zł zasądzonych alimentów + ma ok. 14-15 tys. zł długu. Na egzystencję pozostaje mu 1000 zł. W związku z niewystarczającymi środkami do życia zamierza podjąć pracę w Niemczech. Zaznaczam, że zamierza regularnie płacić zaległości, ale boi się, że komornik znowu zajmie 60% jego wypłaty tym razem niemieckiej, albo nawet więcej, bo będzie miał jakieś oszczędności, a chciałby płacić systematycznie ok. 2000 zł miesięcznie, czyli zobowiązanie uregulowałby w przeciągu 8 miesięcy (15 tys. długu / 2 tys.). Z tego co się dowiedziałem, komornik z Polski nie ma jurysdykcji na inne kraje UE, ale przez odpowiednie instytucje mogą zostać wprowadzone kroki prawne. Kluczowe pytanie. Czy w przypadku regularnych wpłat z konta niemieckiego na polskie (z którego komornik pobiera wypłatę), komornik interesowałby się dodatkowo kontem niemieckim, żeby ściągać jeszcze większe sumy? Pozdrawiam, Marcin Panie Marcinie, wydaje mi się, że komornik jeśli tylko będzie otrzymywał środki z rachunku dłużnika, nie będzie podejmował żadnych dodatkowych działań. Oczywiście jest on związany wnioskiem wierzyciela, dlatego o ile nie otrzyma dodatkowego zlecenia od matki dziecka lub tzw. FA nie powinien zajmować się innym majątkiem dłużnika. Trzeba bowiem zaznaczyć, że dotychczas prowadzona egzekucja jest skuteczna. Niemniej jednak trzeba również pamiętać, że po tym jak Pana przyjaciel zrezygnuje z pracy w kraju, jego były pracodawca będzie zobowiązany do poinformowania o tym fakcie komornika. Powyższe może zmobilizować organ egzekucyjny do kontaktu z dłużnikiem. Powinien on więc moim zdaniem jeszcze przed wyjazdem z Polski udać się do komornika i zaproponować ugodę – miesięczne wpłaty na poczet długu w wysokości 2 000 zł. Jest to korzystna propozycja, na którą komornik powinien wyrazić zgodę. Wydaje mi się również, że lepiej będzie jeśli spłata długu będzie realizowana bezpośrednio na rachunek komornika. Dopiero po tym, jak komornik nie wyrazi zgody na spłatę długu w ratach, można realizować spłatę jak dotychczas – przelewać określone kwoty na zajęte konto bankowe dłużnika. Dodam, że przy egzekucji długów alimentacyjnych z konta bankowego, zajęciu podlegać będzie 100% salda. Dlatego, jeśli na rachunek Pana przyjaciela trafią „prywatne” przelewy, bank będzie zobowiązany całe środki przekazać komornikowi. Nie można również zapomnieć, że obowiązkiem Pana kolegi jest informowanie organu egzekucyjnego o planowanym wyjeździe za granicę. Powinien on więc w kontakcie z komornikiem wyjaśnić, że planuje podjąć pracę poza Polską i zobowiązuje się spłacać zadłużenie w kwocie po 2 000 zł. Odnośnie egzekucji w innych krajach, to rzeczywiście nasi komornicy nie mają jurysdykcji poza Polską. Nie mają więc narzędzi pozwalających zająć zagraniczne konta, czy pensje. Co więcej, nie są również umocowani do angażowania innych zagranicznych organów egzekucyjnych – to w gestii wierzyciela leży podjęcie odpowiednich kroków prawnych celem uzyskania tytułu wykonawczego umożliwiającego prowadzenie zagranicznej egzekucji. Myślę jednak, że jeśli egzekucja będzie nadal skuteczna, a do rąk wierzyciela trafiać będą zarówno bieżące raty alimentacyjne, jak i zaległe to nie wdroży on żadnej nowej procedury. Na koniec zaznaczę, że w sprawach długów najlepiej szukać porozumienia z wierzycielem. Pana przyjaciel może próbować zawrzeć ugodę alimentacyjną z matką dziecka, proponując jej szybką spłatę długów, po tym jak podejmie pracę w Niemczech. Ona natomiast zgodzi się na zdjęcie komornika. Marcin odpowiedział 1 rok temu Dzień dobry, Pani odpowiedź bardzo pomogła mojemu znajomemu. Dziękuję w jego imieniu za dogłębne wyjaśnienie prawnych niuansów. Pozdrawiam serdecznie, Marcin Marlena odpowiedział 12 miesięcy temu Witam jak mogę ściągnąć alimenty od ojca mojej córki który mieszka w Niemczech? co powinnam zrobić po kolei i gdzie mogę dochodzić sprawy. Mam adres ojca nie wiem tylko, czy jest aktualny i numer konta niemieckiego. Ma zaległe alimenty z trwania procesu oraz bieżące. Czy jest jakiś komornik w Polsce który zajmie się moja sprawa
Córka ma 20 lat i zażądała podwyżki alimentów. Dowiedziałem się pocztą pantoflową, że ona pracuje za granicą na czarno. Sąd jednak potrzebuje dowodów. Stąd moje pytanie: jak udowodnić przed sądem w sprawie o podwyższenie alimentów, że moje dorosłe dziecko pracuje na czarno? Czy są na to jakieś sposoby? Czy muszę płacić alimenty pełnoletniej córce? Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( Z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie), o którym mowa w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero w sytuacji, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową. Przez samodzielność życiową należy rozumieć możliwość podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej nie może być jednak oceniana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., I CKN 499/97, nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia. Wykładnia art. 133 § 1 nie może bowiem pozostawać w oderwaniu od art. 94, który nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Jest przy tym oczywiste, że jedynie efektywne studiowanie pozwala uprawnionemu liczyć na alimentowanie go. Usamodzielnienie się dziecka a obowiązek alimentacyjny W mojej ocenie przedstawiona przez Pana sytuacja nie budzi wątpliwości, że córka jest osobą w pełni samodzielną, czemu dała wyraz, wyjeżdżając za granicę, bez ukończenia szkoły, zdobycia wyższego wykształcenia. Istotny jest tu pogląd, że „rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które, będąc już przygotowane należycie do wykonywania przez nie odpowiedniego dla niego zawodu, podejmuje dla podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie się, ale w studiach się zaniedbuje, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza, jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy studiów w przewidzianym programem okresie” (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, OSNCP 1981, nr 1, poz. 20). Analogicznie, jeżeli dziecko porzuca szkołę lub nie kontynuuje nauki, nie mając ku temu żadnych powodów, uznać należy, iż dziecko nie podejmuje wysiłku który od niego jest wymagany na tym etapie życia zgodnie z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego. Alimentacją jest także zaspokajanie potrzeb wychowawczych dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców zatem trwa także wtedy, gdy majątek dziecka wystarcza na zaspokojenie jego potrzeb materialnych w przeciwieństwie do wychowawczych. Możliwość samodzielnego utrzymania uprawniony może zdobyć, poza sytuacjami typowymi, wynikającymi z określonego wieku i wykonywania pracy zarobkowej, w następstwie skorzystania z uprawnień socjalnych, np. w postaci renty rodzinnej. Taką samą rolę może spełnić przyznanie uprawnienia do renty na podstawie art. 446 § 2 i objęcie pomocą stypendialną. Trudno zatem, mając na uwadze przestawiony stan faktyczny wskazać, czy istnieje szansa na pozytywne dla Pana orzeczenie, albowiem niezbędna w tego rodzaju sprawach jest wiedza na temat stanu materialnego osoby uprawnionej do alimentów. Pragnę wskazać, iż zasadnym byłoby zaproponowanie spotkania z uprawnioną do alimentów celem sprawdzenia, jaki jest stan majątkowy. Jeżeli kontakt jest utrudniony, warto posiłkować się np. zdjęciami lub komentarzami córki na portalach społecznościowych, z których wynikać może, czym córka aktualnie się zajmuje, gdzie pracuje, gdzie spędza wakacje, jak często przebywa na wakacjach. Jak pokazuje moja dotychczasowa praktyka, sądy bardzo często dopuszczają dowód z wydruków stron internetowych (portali społecznościowych) na okoliczność stanu majątkowego osoby uprawnionej do alimentów, a także nakładu sił w uzyskaniu wykształcenia, zawodu, dobrze płatnej pracy. W dzisiejszych czasach portale społecznościowe stanowić mogą podstawową bazę danych dla osób w Pana sytuacji. Wystąpienie z powództwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego A contrario skoro córka jest osobą samodzielną pod względem finansowym, jak i samodzielnie decyduje o swojej przyszłości zawodowej, możliwości awansu, wyższego wynagrodzenia (w szerokim tego słowa znaczeniu), wyjazdu poza granice kraju, w mojej ocenie zasadnym jest wystąpienie z powództwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Proszę nadto złożyć wniosek o przeprowadzenie mediacji. Mediacja owszem wiąże się z opłatą, ale proszę zauważyć, że stawiennictwo córki na mediacji może pozwolić Panu ustalić, gdzie przebywa. Jeżeli żaden termin do stawiennictwa na mediacji nie będzie jej pasował, winno to dać do myślenia. Proszę nadto złożyć wniosek, by sąd zwrócił się do powiatowego urzędu pracy z zapytaniem, czy córka jest zarejestrowana jako bezrobotna, a jeżeli tak, to od kiedy i czy przyjmuje oferty pracy. Gdyby sugerowane środki nie przyniosły rezultatu, w grę wchodzi jeszcze biuro detektywistyczne oraz świadkowie, którzy potwierdzą, że chodzi do pracy. Proszę spróbować wystąpić przez sąd do uczelni z prośbą o wydanie zaświadczenia o frekwencji na zajęciach. Jeżeli frekwencja będzie mała, wówczas córka będzie musiała się z tego jakoś wytłumaczyć. Zobacz również: Jak uniknąć podwyższenia alimentów? Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Zgodnie z art. 128 KRO obowiązek alimentacyjny, polegający na dostarczaniu środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zgodnie z treścią art. 133 § 1 KRO rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Obowiązek alimentacyjny istnieje przede wszystkim względem małoletnich dzieci. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec ich dzieci stanowi uszczegółowienie ogólnego obowiązku „troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka” i należytego przygotowania go, odpowiednio do jego uzdolnień, do pracy zawodowej. Powinność tą jako treść władzy rodzicielskiej w zakresie pieczy nad osobą dziecka ustanawia art. 96 zd. 2 KRO. Obowiązek alimentacyjny obejmuje nie tylko dostarczanie środków utrzymania, ale w miarę potrzeby także środków wychowania. Dostarczanie środków utrzymania to w powszechnym rozumieniu tego wyrażenia zaspokajanie normalnych, bieżących potrzeb uprawnionego w postaci pożywienia, ubrania, mieszkania, opału, niezbędnych przedmiotów umożliwiających przebywanie w środowisku i w rodzinie, leków itp. Dostarczanie środków wychowania zaś obejmuje powinność starań o zdrowie uprawnionego, o jego rozwój fizyczny i umysłowy, stworzenie możliwości zdobycia wykształcenia, zapewnienie dostępu do dóbr kultury. Środki te służą zaspokajaniu usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych. Żaden przepis ustawy jednak nie precyzuje w jakiej postaci mają być spełniane świadczenia alimentacyjne, zarówno te przeznaczone na zaspokojenie potrzeb utrzymania jak i wychowania. Alimenty na dziecko córkę syna od ojca pracującego w Niemczech Poznań Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci ma zatem dwojaką postać: wyraża się świadczeniami o charakterze materialnym oraz osobistymi staraniami o jego utrzymanie i wychowanie. Zgodnie bowiem z treścią art. 135 § 2 KRO wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Okoliczności konkretnego stanu faktycznego są podstawą do oceny, czy osobiste starania wyczerpują obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w całości czy tylko w części. Zależeć to będzie w głównej mierze od tego jak dalece dziecko absorbuje wychowawczo jedno z rodziców, co pozostaje w ścisłym związku z wiekiem i jego stanem zdrowia. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1 KRO). Usprawiedliwione potrzeby dziecka powinny być oceniane nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych zobowiązanych do jego utrzymania i całego szeregu okoliczności każdego konkretnego przypadku. W szczególności usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, a także od zasady równej stopy życiowej. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez Sąd wysokości alimentów. Górną granicą świadczeń alimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, chociażby nawet w tych ramach nie znajdowały pokrycia wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji. Możliwości zarobkowych i majątkowych nie należy przy tym utożsamiać z wysokością faktycznych zarobków, ale według tego, jakie dochody może osiągnąć zobowiązany do alimentowania przy założeniu, że dokłada wszelkich starań i wykorzystuje wszystkie swoje siły umysłowe i fizyczne. Kodeks rodzinny i opiekuńczy w licznych przepisach statuuje zasadę równej stopy życiowej rodziców i dzieci. Od chwili urodzenia się dziecka rodzice są zobowiązani zapewnić mu utrzymanie na takiej samej stopie, na jakiej sami żyją. Rodzice zmuszeni są zatem dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, a w sytuacjach skrajnych, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu wymagać będzie poświęcenia części składników majątkowych. Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię Pozwem powód G. L. reprezentowany przez przedstawicielkę ustawową – matkę K. B., wniósł o zasądzenie od pozwanego D. L. alimentów w wysokości po zł miesięcznie, płatnych z góry do 10- dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że małoletni powód jest dzieckiem pochodzącym ze związku pozamałżeńskiego K. B. i D. L.. Od wielu lat wszystkie obowiązki związane z codziennym wychowaniem dziecka spoczywały wyłącznie na matce. Pozwany pracuje na terenie Niemiec i z małoletnim powodem spędza jedynie weekendy święta. Związek pozwanego i matki powoda zaczął się rozpadać, ale ani wcześniej ani po tym pozwany nie uczestniczył w żaden sposób w wychowaniu małoletniego syna i opiece nad nim. K. B. i pozwany wspólnie ustalili w dniu sposób wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim. Od września pozwany zamieszkał z nową partnerką w W. i zaczął łamać niemal wszystkie postanowienia zawartego porozumienia. K. B. wraz z synem zamieszkała u rodziców a pozwany mimo, że obiecał że mieszkanie które kupił będzie w przyszłości przeznaczone na potrzeby małoletniego sprzedał je. Od października pozwany przekazuje na rzecz małoletniego alimenty w kwocie po 500 zł miesięcznie, mimo że w zawartym porozumieniu zobowiązał się płacić po 700 zł a w ustnej umowie po 1000 zł a ponadto, że będzie pokrywał inne koszty utrzymania i wychowania małoletniego. Obecnie przeciętne koszty utrzymania małoletniego powoda wynoszą ponad zł miesięcznie. Na koszty te składają się: udział w 1/2 kosztów utrzymania mieszkania zł, wyżywienie ok. 600 zł, wydatki na ubrania 300 zł środki higieny i czystości 200 zł, wydatki związane z ogólnym rozwojem i wypoczynkiem 300 zł, wydatki związane ze zdrowiem 350 zł oraz wydatki na szkołę 150 zł miesięcznie. Alimenty na dziecko córkę syna od ojca pracującego w Niemczech Poznań W odpowiedzi na pozew pozwany D. L. uznał powództwo częściowo, w zakresie żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz małoletniego powoda G. L. alimentów w kwocie po 500 zł miesięcznie, płatnych do 10-go dnia miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku oraz wniósł o oddalenie powództwa w pozostałym zakresie. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz pozwanego od strony powodowej kosztów procesu. Zakres usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego powoda uwarunkowany jest kosztami jego utrzymania i wychowania. Łączny koszt utrzymania małoletniego powoda G. L. Sąd ocenił na kwotę około 1640 zł. Na koszty te składają się koszty utrzymania mieszkania w kwocie 1075 zł przy czym koszt przypadający na małoletniego w wysokości 1/4 to kwota około 269 zł. Pozostałe koszty utrzymania małoletniego to : wyżywienie 400 zł, odzież 150 zł, obuwie 100 zł, środki czystości i kosmetyki 50 zł, leki 100 zł, fryzjer 40 zł, zajęcia piłki nożnej 130 zł, półkolonie letnie 1000 zł tj. ok 83 zł miesięcznie, wydatki na szkołę – rada rodziców 40 zł tj. zł miesięcznie, ubezpieczenie i składka klasowa 50 zł i 10 zł tj. 5 zł miesięcznie, wycieczki szkolne 145 zł tj. 12 zł miesięcznie, lekarz okulista 150 zł tj. 12,50 zł miesięcznie, lekarz sportowy 80 zł tj. 6,70 zł miesięcznie, logopeda 50 zł miesięcznie, leczenie dentystyczne od do – 4000 zł tj. 181 zł miesięcznie, zabawki i rozrywka 50 zł. Otóż – w ocenie Sądu – na tym etapie rozwoju, na którym obecnie znajduje się małoletni powód są to potrzeby jak najbardziej usprawiedliwione a ustalone koszty pozwalają na zaspokojenie tych potrzeb. Zdaniem Sądu kwota jaką wskazywała w pozwie strona powodowa opiewająca na kwotę 2200 zł miesięcznie jako koszty utrzymania małoletniego były zawyżone. W pierwszej kolejności wskazać należy, że koszty utrzymania mieszkania powinny być wskazane w 1/4 udziału przypadającego na małoletniego faktycznych kosztów utrzymania lokalu a nie w 1/2 tego co matka małoletniego dobrowolnie przekazuje ojcu tj. 300 zł. Zatem w tej części jest to koszt niższy bo wynosi około 269 zł. Sądu uznał za zawyżone deklarowane przez matkę małoletniego powoda koszty wyżywienia w kwocie 600 zł miesięcznie oraz wydatki na środki higieniczne i kosmetyki 150 zł miesięcznie. W ocenie Sądu, opartej o zasady doświadczenia życiowego oraz wiadomości z innych, podobnych rodzajowo spraw (doświadczenie zawodowe) miesięczny koszt wyżywienia 9-letniego dziecka nie powinien przekraczać 400 zł. Poza tym przedstawicielka ustawowa małoletniego powoda nie wykazała w sposób nie budzący wątpliwości, iż ponosi takie wydatki na środki higieniczne i Sąd przyjął że wystarczająca jest kwota 50 zł miesięcznie. Także wskazywane w powództwie wydatki na szkołę w wysokości 150 zł miesięcznie były zawyżone i Sąd uznał jedynie te określone powyżej. Sąd nie zaliczył do kwoty alimentów wydatków matki na półkolonię zimowe w kwocie 695 zł, gdyż ojciec małoletniego również zabiera syna na ferie zimowe i był w zeszłym roku w K. gdzie pokrył koszty wyjazdu. Co do pozostałych kosztów jakie wykazywała strona powodowa Sąd stwierdził, że nie różnią się one znacząco od uznanych przez Sąd i wykazanych powyżej jako usprawiedliwionych kosztów utrzymania małoletniego. Ustalając stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd oparł się przede wszystkim na dowodach z dokumentów zgromadzonych w toku postępowania, które uznał za wiarygodne oraz na dowodach z przesłuchania przedstawicielki ustawowej małoletniego powoda i pozwanego w charakterze stron oraz na zeznaniach dziadka małoletniego G. i partnerki pozwanego w charakterze świadka. Oceniając zeznania stron i świadków Sąd uznał je za wiarygodne i zakwestionował jedynie wskazywaną wysokość ponoszonych wydatków niezbędnych do jego utrzymania i ocenił je na niższe, co zostało wykazane powyżej. Oceniając materiał dowodowy w sprawie stwierdzić należy, że strona powodowa nie udokumentowała w sposób jasny i przejrzysty wszystkich wydatków jakie opisała w pozwie. Tak samo należy ocenić kwestie ponoszenia wydatków na utrzymanie swoje i swoje rodziny przez pozwanego. Pozwany nie wykazał, że ponosi takie ciężary finansowe, że nie stać go obecnie na płacenie alimentów w wyższej wysokości niż płacone dotąd 500 zł. Podkreślenia wymaga, że wykazywane przez pozwanego koszty dojazdów do małoletniego wiążą się z kwestią kontaktów z małoletnim a nie z ponoszonymi przez niego wydatkami na utrzymanie syna, a to jest zasadniczą kwestią obowiązku alimentacyjnego. Pozwany nie wykazał również, że poza przekazywanymi na jego rzecz alimentami w kwocie 500 zł miesięcznie ponosi dodatkowe koszty utrzymania syna. Nie stanowią tego kupowane dziecku prezenty z okazji świąt czy urodzin. Przekazywane przez pozwanego dziecku incydentalnie prezenty czy zapewnienie dziecku środków utrzymania w czasie pobytu u niego w trakcie weekendów dwa razy w miesiącu i realizacji jego kontaktów z dzieckiem nie może usprawiedliwiać twierdzenia, że ponosi dodatkowe koszty poza płaconymi alimentami i że to usprawiedliwia to wysokość przekazywanej przez niego kwoty po 500 zł miesięcznie. Wysokość renty alimentacyjne uzależniona jest bowiem jak już zaznaczono powyżej jedynie od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego i możliwości zarobkowych zobowiązanego. Alimenty na dziecko córkę syna od ojca pracującego w Niemczech Poznań Sąd ustalił, że oboje rodzice mają możliwość zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małoletniego syna. Pozwany pracuje zarobkowo na terenie Niemiec i osiąga miesięcznie dochód w wysokości około 1600 euro co stanowi kwotę około 7264 zł. Miesięczne koszty utrzymania pozwanego zostały ustalone na kwotę 3100 zł. Wraz z dotychczas płaconymi alimentami na syna koszty te to kwota 3600 zł a uwzględniając ustalenie alimentów na rzecz syna na poziomie 1000 zł miesięczne koszty jakie poniesie pozwany to kwota 4100 zł. Pozostaje mu zatem do dyspozycji kwota 3100 zł wolnych środków miesięcznie. Oczywistym jest, że pozwany na jeszcze na utrzymaniu młodsza córkę a jego partnerka obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim ale uzyskuje dochody w kwocie 2000 zł, a wcześniej gdy pracowała to osiągała dochody w wysokości 1000 euro. Pozwany ma zatem możliwości finansowe aby płacić alimenty w wysokości po 1000 zł na swojego starszego syna. Przedstawicielka ustawowa małoletniego powoda także pracuje i osiąga dochód w granicach około 2200 zł. Biorąc pod uwagę różnicę w zarobkach (matka małoletniego zarabia 1/3 tego co pozwany) oraz fakt, że to matka małoletniego czyni osobiste starania o wychowanie nieletniego, sprawuje nad nim codzienna pieczę i w ten już sposób realizuje swój obowiązek alimentacyjny względem syna Sąd uznał, że powinni partycypować w kosztach utrzymania dziecka w kwotach po 1000 zł pozwany i w pozostałym zakresie po 640 zł - matka małoletniego powoda. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd rozstrzygnął o żądaniu pozwu zasądził od pozwanego D. L. na rzecz małoletniego powoda G. L. alimenty w kwocie 1000 zł (tysiąc złotych) miesięcznie płatne z góry do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności którejkolwiek z rat. Wyrok Sądu Rejonowego w Świnoujściu - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 9 lipca 2021 r. III RC 137/20 W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku.
alimenty od ojca pracującego na czarno