Nagroda Nobla, która przyszła nie w porę. "Okropne! Nagroda Nobla, pieniądze, sława wszechświatowa i człowiek, który bez zmęczenia wielkiego nie potrafi się rozebrać. To istna ironia
Bob Dylan nie przestaje zaskakiwać. Najpierw dostał Literacką Nagrodę Nobla, co było sporym zaskoczeniem dla wielu osób. Potem przez dwa tygodnie nie komentował tego faktu, następnie odmówił odebrania nagrody, a teraz nie pojawił się na spotkaniu laureatów u prezydenta Obamy.
Oto kraje, z których pochodzi najwięcej laureatów [INFOGRAFIKA] 7 października 2019, 10:27. W poniedziałek 7 października rozpoczyna się tydzień, podczas którego poznamy laureatów Nagrody Nobla. Zwycięzcę w dziedzinie ekonomii poznamy 14 października. W poniedziałek 14 października w Sztokholmie poznamy laureata Nagrody Nobla w
Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymał w 1978 roku. Georges Charpak – Jerzy Charpak, urodzony w 1924 roku w Dąbrowicy koło Równego w rodzinie polskich Żydów. W 1932 wraz z
Dlaczego przestałem lubić nagrody Nobla. 2017/10/05 · by January. tl;dr: światem rządzą sieci bezskalowe. The rich get richer, w nauce jest tak samo, a Nobel to nagroda dla najbogatszych. Można zobaczyć filmik, a na końcu narzekam na to, że mnie nikt nie cytuje, i nikt nie bada nieznanych genów.
Nagroda Nobla jest powszechnie uznawana za najbardziej prestiżowe wyróżnienie w świecie nauki i nie tylko. Zgodnie z testamentem Alfreda Nobla, fundatora nagrody, od 1901 roku wyróżnienie przyznaje się w dziedzinie fizjologii lub medycyny, fizyki, chemii i literatury. Osobną kategorią jest też Nagroda Pokojowa.
Najsłynniejsi polscy laureaci Nagrody Nobla. Oprócz Marii Skłodowskiej-Curie jako polskich laureatów Nagrody Nobla zwykle wymienia się zdobywcę pokojowej nagrody Nobla – Lecha Wałęsę oraz pięciu zdobywców literackiej nagrody Nobla. Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 1983 roku, już po tym, jak został internowany w
t8fu. Już dzisiaj poznamy tegorocznego laureata literackiej Nagrody Nobla. Parę minut po dowiemy się, kogo wyróżniła Akademia Szwedzka W zeszłym roku nagrody odebrali Olga Tokarczuk i Peter Handke. Nagroda dla Austriaka budzi do dzisiaj wiele kontrowersji Co ciekawe, literacki Nobel budził sprzeczne emocje - jednym spędzało sen z powiek samo pragnienie wyróżnienia, innym na nim w ogóle nie zależało Co 50 lat publikowane są raporty archiwów Akademii Szwedzkiej. I tak dowiedzieliśmy się, że szansę na nagrodę miał Witold Gombrowicz, a Zbigniew Herbert ze względu na swój pobyt w klinice psychiatrycznej nie miał na nią najmniejszych szans Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej W 1897 r. członkowie Szwedzkiej Akademii dowiedzieli się z testamentu Alfreda Nobla - wynalazcy dynamitu - że mają stać się jury międzynarodowej nagrody, przyznawanej co roku jakiemuś pisarzowi za "najwybitniejsze dzieło o tendencjach idealistycznych". Członkowie Akademii, której zadaniem była troska o czystość języka szwedzkiego i popularyzowanie szwedzkiej literatury, nie czuli się powołani do oceniania literatury światowej. Pięć lat później - w 1901 r. - uznali jednak, że francuski poeta Rene Sully Prudhomme spełnia podane w testamencie Nobla kryteria i przyznali mu nagrodę. Nobel nie dla wszystkich? Już ta pierwsza w historii literackiego Nobla decyzja akademików wywołała kontrowersje. Lew Tołstoj był zgłoszony do nagrody i uchodził za najpoważniejszego kandydata. Gdy nagrodzono Prudhomme'a 42 najwybitniejszych szwedzkich artystów i pisarzy (z Augustem Strindbergiem, który także Nobla nigdy nie dostał) napisało do Tołstoja list z przeprosinami za decyzję Akademii. Pisarze podkreślali, że nie identyfikują się z ocenami grona akademików. W odpowiedzi Tołstoj napisał: Wielu klasyków literatury XX w. obeszło się bez Nagrody Nobla. James Joyce nigdy nie został nawet zgłoszony do Nobla, Graham Greene natomiast nominowany był aż 12 razy pomiędzy 1950 a 1966 r., ale nagrody nie dostał. W roku 1961 został zgłoszony do Literackiej Nagrody Nobla Tolkien. Jego kandydatura została odrzucona z powodu "drugorzędnego statusu prozy" – jak napisano w ujawnionych po pół wieku dokumentach Szwedzkiej Akademii. W ocenie noblowskiego jury "Władca Pierścieni" "w żadnej mierze nie dorasta do rangi literatury najwyższej próby". Nobla w 1961 r. otrzymał jugosłowiański powieściopisarz Ivo Andric. Literacki Nobel nie dla Gombrowicza Szanse na otrzymanie Nagrody Nobla w 1969 r. miał Witold Gombrowicz - wynika z ujawnionych w styczniu 2020 r., po 50 latach, archiwów Akademii Szwedzkiej. W tym samym roku jednak polski dramaturg zmarł, a literackiego Nobla otrzymał Irlandczyk Samuel Beckett. Kandydaturę Witolda Gombrowicza w 1969 r. zgłosił wykładowca Uniwersytetu Yale Jan Kott. O tym, że Gombrowicz był traktowany jako jeden z faworytów, świadczy opracowanie eksperckie zlecone przez Akademię Szwedzką teatrologowi Perowi Erikowi Wahlundowi na temat twórczości "czterech wielkich dramaturgów". Do tego grona oprócz Polaka zaliczono także Samuela Becketta, Eugene'a Ionesco oraz Jeana Geneta. Nobla dostał Beckett, choć przewodniczący Komitetu Noblowskiego Anders Oesterling zgłosił zastrzeżenia, opisując twórczość irlandzkiego dramaturga jako "negatywną i mającą depresyjny charakter". W 1974 roku wśród kandydatów do literackiego Nobla byli Graham Greene, Vladimir Nabokov i Saul Bellow, Akademia zdecydowała się jednak nagrodzić szwedzkich pisarzy Eyvinda Johnsona i Harry’ego Martinsona. Skandal wybuchł wcale nie dlatego, że żaden z laureatów nie był szerzej znany ani ceniony poza granicami Szwecji, chodziło o to, że obaj nobliści byli czynnymi członkami Szwedzkiej Akademii i brali udział w głosowaniu. Bellow dostał Nobla w 1976 r., ani Greene, ani Nabokow nie dostąpili tego wyróżnienia. DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ! Olga Tokarczuk dla Onetu: nie było lepszego momentu, żeby dostać Nobla Katarzyna Janowska ze Sztokholmu: zwyciężyła literatura! Trzy słowa, które trzeba zapamiętać z przemowy Olgi Tokarczuk Nagroda Nobla. Rewersy medali w kategoriach fizyka i chemia (drugi od lewej u góry), fizjologia i medycyna (pierwszy od prawej u góry). Pierwsza od lewej u dołu - w kategorii literatura. Dwie pozostałe to obie strony medalu Nagrody Pokojowej Akademia eurocentryczna? Szwedzka Akademia w przeszłości wielokrotnie oskarżana była o eurocentryzm. Na liście pominiętych są Thomas Pynchon, Cormac McCarthy, Jorge Luis Borges, Julio Cortazar. Najczęściej jednak wskazywanym amerykańskim pisarzem, który na Nobla zasługiwał, ale go nie otrzymał, jest zmarły w 2018 r. Philip Roth. Nobla nie dostał z rozmaitych powodów - politycznych, obyczajowych. Można spekulować, dlaczego; sam Roth kilka razy wypowiadał się na ten temat. - Czy gdybym zatytułował swoją powieść "Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu" zamiast "Kompleks Portnoya" zdobyłaby ona uznanie Akademii Szwedzkiej… – zastanawiał się sam pisarz w wywiadzie dla "Svenska Dagbladet" z właściwą sobie ironią i poczuciem humoru. Miał rację - zaszkodziła mu prawdopodobnie poprawność polityczna członków Szwedzkiej Akademii. Madelaine Levy, krytyk literacka "Svenska Dagbladet", powiedziała AFP, że akademicy postrzegali Rotha jako pisarza reprezentującego w literaturze "męską perspektywę". Szwedzki wydawca Rotha, Jonas Axelsson, także uważa, że w powieściach Rotha kobiety przedstawiane są w sposób "zbyt uprzedmiotowiony" jak na gusta Szwedzkiej Akademii. Foto: SOREN ANDERSSON / East News Wisława Szymborska z Noblem w 1996 r. Problematyczny Herbert "Obiektywnie rzecz biorąc, na Nobla zasługiwał Herbert, ale chyba nie był brany pod uwagę z powodu swoich pobytów w klinikach psychiatrycznych, czego Szwedzi bardzo się boją" – napisał w liście do Giedroycia Miłosz po Noblu dla Szymborskiej w 2006 r. Herbert był poważnym kandydatem już pod koniec lat 60., głównie zresztą dzięki popularności, jaką cieszyły się przekłady jego utworów w Niemczech. Jego nazwisko wraca w drugiej połowie lat 70. Andrzej Franaszek, biograf poety uważa, że jedną z przyczyn mógł być konflikt, w jaki poeta wszedł ze swoimi wydawcami i tłumaczami z całego świata. Herbert czuł się niedoceniany, niedopłacany i nie zawsze słusznie rzucał oskarżenia. Nawet Jerzy Giedroyc zrezygnował z lobbowania na jego rzecz, uznając, że nie sposób z takim autorem współpracować. Reporterka Joanna Siedlecka dotarła do dokumentów SB z lat 60. i 70., z których wynika, że PRL-owskie służby starały się zdyskredytować poetę w oczach Akademii Szwedzkiej. Nawet jeżeli trudno uwierzyć w realny wpływ tych działań na decyzję akademików, na pewno współtworzyły one atmosferę niechęci wobec autora "Pana Cogito". Schorowany Herbert zdobył się na telegram gratulacyjny do świeżej noblistki – Wisławy Szymborskiej. "Gdyby to ode mnie zależało, to Ty byś się teraz męczył nad wykładem noblowskim" – odpisała poetka. POLECAMY RÓWNIEŻ! Polskie Noble literackie: od Henryka Sienkiewicza do Olgi Tokarczuk Literackie Nagrody Nobla dla Polaków. Tak odbierali swoje nagrody Miłosz i Szymborska Co jadają nobliści, czyli kulinarna historia słynnego bankietu W roku 1986, na 200-lecie Akademii Szwedzkiej ukazała się książka Kjella Espmarka, członka jury, literaturoznawcy, poety, prozaika i eseisty. Jego zdaniem najmniej trafne decyzje podejmowano na początku przyznawania nagrody, kiedy żyli jeszcze Zola, Ibsen, Strindberg, Czechow, a nagroda trafiała do takich pisarzy, jak Jose Echegeray, Theodor Mommsen, Rudolf Euckegen czy Henryk Sienkiewicz, którzy, choć znaczący, nie dorównywali pominiętym gigantom literatury. Nieobecność na liście noblistów Kafki, Lorki, Musila czy Prousta tłumaczy Espmark tym, że sławę zdobyli oni dopiero po śmierci. Natomiast nad kandydaturami Conrada, Joyce'a i Wirginii Woolf nie dyskutowano, bo... nikt ich nie zgłosił.
9 października 2014, 07:15 Urodzona 20 maja 1935 w Warszawie. Światową sławę przyniósł jej wywiad z Markiem Edelmanem "Zdążyć przed Panem Bogiem" z 1977 roku. Wydała także zbiory reportaży, Trudności ze wstawaniem (1990), Taniec na cudzym weselu (1994), Dowody na istnienie (1996), Tam już nie ma żadnej rzeki (1998), To ty jesteś Daniel (2001). Jej teksty były podstawą scenariuszy filmów Krótki dzień pracy Krzysztofa Kieślowskiego i Daleko od okna Jana Jakuba Kolskiego. Jej twórczość przetłumaczono na wiele języków. Jej nazwisko zestawieniach bukmacherskich się nie pojawia, ale według szwedzkich ekspertów ma szansę na literackiego Nobla. / AKPA Dziś poznamy laureata najbardziej prestiżowej nagrody literackiej na świecie. O godzinie dowiemy się, kto otrzyma Literacką Nagrodę Nobla. W tym roku na tajnej liście Szwedzkiej Akademii znalazły się nazwiska 210. nominowanych. Wśród pisarzy typowanych do nagrody jest w tym roku kilku Polaków: Adam Zagajewski, Olga Tokarczuk i Tadeusz Konwicki. W naszej galerii prezentujemy też literatów, których nazwiska pojawiały się na listach potencjalnych kandydatów do literackiego Nobla jednak tego najwyższego lauru nigdy nie dostali. 2 Typowany do literackiego Nobla od lat. Pojawia się co roku na listach bukmacherskich. Zagajewski urodził się 21 czerwca 1945 we Lwowie. Polski poeta, eseista, prozaik, tłumacz, laureat Międzynarodowej Nagrody Neustadt w dziedzinie literatury (2004). Tworzy niemal wyłącznie wiersze białe i wolne. W jego poezji znajdują się także nawiązania do mityzacji rzeczywistości i epifanii. AKPA 3 Wymieniana, w zależności od zakładu bukmacherskiego, w drugiej lub trzeciej dziesiątce typowanych do nagrody Nobla. Powieściopisarka i eseistka. Najbardziej utytuowana autorka polska średniego pokolenia. Ceniona zarówno przez krytyke literacką, jak i szeroką publiczność. Trzykrotnie nominowana do Nagrody NIKE za każdym razem zdobywała Nagrodę Czytelników. Laureatka Nagrody Fundacji Kościelskich (1997) oraz Paszportu "Polityki" (1997). AKPA 4 Ryszard Kapuścinski (04 III 1932 – 23 I 2007), publicysta, dziennikarz. Był wymieniany wśród kandydatów do Nobla 2006. Kapuściński próbował wyjaśnić świat. Kiedy czytałem po francusku jego "Heban", byłem bardzo zaskoczony tym, jak dobrze zrozumiał Afrykę. Myślę, że to jeden z największych polskich pisarzy i bardzo żałuję, że nie przyznano mu Nagrody Nobla. Dla mnie było on połączeniem między Polską i Afryką. W „Kielonku" próbowałem spłacić swój dług wobec niego - mówił w wywiadzie dla tygodnika "Polityka" kongijski pisarz Alain Mabanckou. AKPA 5 Zmarły tego roku we Wrocławiu polski poeta, dramaturg, prozaik i scenarzysta. Debiutował w częstochowskim piśmie literacko-artystycznym „Głos Narodu” satyrycznym wierszem „Figa z Unry”.Według Julian Przybosia Różewicz był poetą, który „jak Minerwa z głowy Jowisza wyskakuje zupełnie zbrojny”. "Kartoteka" Różewicz to pierwszy przykładem teatru absurdu w polskiej literaturze. Czy Nobel zasłużył na Różewicza? - pytał swego czasu miesięcznik "Znak". Różewicz nie dostał go, bo tego nie chcieliśmy. W Polsce nieomal od początku towarzyszył poecie cień nieufności. Był i jest dla nas twórcą zbyt ciemnym, zbyt trudnym i w dodatku zbyt słabo budzi zbiorowe emocje - pisał wtedy Piotr Śliwiński. AKPA 6 W 1980 był rozważany jako jeden z kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. Ostatecznie otrzymał ją Czesław Miłosz. Jest najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem, a w pewnym okresie był najbardziej poczytnym nieanglojęzycznym pisarzem SF. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln egzemplarzy. Wpływ Lema na światową literaturę SF krytycy przyrównują do wpływu H. G. Wellsa czy Olafa Stapledona. Agencja Gazeta / Fot. Krzysztof Karolczyk AG 7 Kulisy kwestii czy w ogóle autor "Pana Cogito" był kiedykolwiek brany pod uwagę przez Akademię i ewentulualnie w jakich okolicznościach został odrzucony poznamy za lat kilkadziesiąt, kiedy protokoły obrad jury staną się dostępne dla prasy i badaczy. Agencja Gazeta / KUBA ATYS 8 Urodzony 1 IV 1902, zmarł 31 I 1985, polski prozaik i publicysta. W maju 1943 po odkryciu przez Niemców w Katyniu grobów oficerów polskich zamordowanych przez Sowietów, na zaproszenie niemieckie i za zgodą polskich władz podziemnych udał się do Katynia jako obserwator ekshumacji zwłok. Po powrocie w Gońcu Codziennym ukazał się wywiad z J. Mackiewiczem pt. „Widziałem na własne oczy”, w którym zrelacjonował pobyt w miejscu kaźni polskich oficerów. W 1945 opracował białą księgę o mordzie katyńskim – "Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów" z przedmową gen. Andersa, która ukazała się w roku 1948. W 1974 uniwersytet amerykański w Kansas zgłosił Mackiewicza do Nagrody Nobla Wikimedia Commons 9 Był o krok od Nobla w 1968 r. W dniu, w którym miał zapaść wyrok, moja godność była szmatą, moja suwerenność głupstwem. Dolary, dolary, dolary - pisał sam Gombrowicz. Pisarz przegrał z Kawabatą. Wikimedia Commons 10 Polski pisarz, eseista i tłumacz literatury, autor "Mitologii". W 1968 roku oficjalnymi kandydatami wysuwanymi przez polskie środowisko literackie do Nobla byli w tamtym czasie Jerzy Andrzejewski, Jan Parandowski i Iwaszkiewicz. PAP Archiwalny / Stanislaw Dabrowiecki 11 "Sława i chwała", "Czerwone tarcze" i "Pasje błędomierskie" Iwaszkiewicza to owoc wielkich, zawiedzionych ambicji na Nobla. Wiedział, że Nobel bierze na epikę. A do tego eseje z podróży, o Włoszech, o Sycylii, pokazujące, że oto macie do czynienia z Europejczykiem z dziada pradziada, tylko tak intrygująco egzotycznym. Nawet "Podróże po Polsce", mające pokazać czytelnikowi zagranicznemu ten dziwny kraj, były takim przygotowaniem - dość przetłumaczyć na francuski i wydać u Gallimarda (śmiech). Moim zdaniem cała "Twórczość" pod kierownictwem Iwaszkiewicza była nastawiona na moment, kiedy Iwaszkiewicz tego Nobla dostanie - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Jan Gondowicz. PAP Archiwalny / PAP 12 W 1939 roku Marię Dąbrowską zgłosił slawista z Uppsali, profesor Liljegren. Podstawą nominacji były "Noce i dnie". Komitet Noblowski zamówił recenzję u Alfreda Kalgrena, swojego stałego specjalisty od literatur słowiańskich. Była druzgocąca. I głęboko niesprawiedliwa - opisuje w "Gazeta Wyborcza". Kalgren nie rozumiał, dlaczego dzieło, liczące 2250 stron, nosi tytuł "Noce i dnie", "skoro nocą nic się nie dzieje". Bohaterowie mają zbyt drobnomieszczańskie maniery, by zmieniać noc w dzień albo robić po ciemku cokolwiek nieprzyzwoitego. Kalgren chciałby, żeby "Noce i dnie" okazały się swoistym dopełnieniem "Chłopów", żeby były polską epopeją ziemiańską. Zarzuca Dąbrowskiej, że nie wykorzystała tej szansy. "Dobra lektura na bezsenne noce" - pisał Kalgren. Komitet Noblowski kandydaturę Dąbrowskiej odrzucił, by już nigdy do niej nie powrócić. PAP Archiwalny / Henryk Grzeda 13 Narodowy wieszcz Izraela. Ma tam taką samą rangę co w Polsce Mickiewicz. Nazywany „odnowicielem poezji hebrajskiej”. Był oficjalnym kandydatem do literackiej narody Nobla w 1934 roku. Nagrodę otrzymał wtedy Luigi Pirandello, Włoch. Wikimedia Commons 14 Polski historyk kultury, filolog klasyczny, profesor Uniwersytetu w Petersburgu i Uniwersytetu Warszawskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności. Był jednym z najwybitniejszych i najwszechstronniejszych badaczy świata antycznego. W latach 20. kilkakrotnie zgłaszano jego kandydaturę do Literackiej Nagrody Nobla. Jak podaje Wikipedia był mocno krytykowany za swoje proniemieckie nastawienie – stał na czele tzw. Międzynarodowej Unii Intelektualnej, która w 1934 roku witała przybywającego z wizytą do Warszawy Goebbelsa. Kiedy wybuchła II wojna światowa Zieliński, za zgodą władz hitlerowskich, został wywieziony przez swojego syna do Monachium. Zatrzymał się w Schondorf nad Ammersee u syna Feliksa, nauczyciela miejscowego gimnazjum. Zmarł w 1944 i został pochowany na miejscowym cmentarzu przy kościele św. Anny. Jednak według Hanny Mortkowicz-Olczakowej, proces demencji starczej był u progu wybuchu wojny u Zielińskiego mocno posunięty i nie do końca ogarniał on wojnę i sytuację w jakiej się Polska i świat znalazły. Zmarł pod koniec wojny, ale do końca tytułował się profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Wikimedia Commons Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej
Zastanawia się nad tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano". Gazeta wyraża jednocześnie opinię, że trudno uznać tegorocznego laureata - prezydenta Baracka Obamę za pacyfistę, biorąc pod uwagę jego posunięcia dotyczące amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Iraku i Afganistanie oraz jego stanowisko wobec aborcji. Wobec toczącej się dyskusji na temat wpływu, jaki Nagroda Nobla może mieć na prezydenturę Obamy, "upadły wszystkie wątpliwości, jakie w przeszłości przyczyniły się do fiaska najbardziej autorytatywnych kandydatur, takich jak przez długi czas wysuwana kandydatura Jana Pawła II, zgłaszanego od 1999 roku (kiedy Nobla przyznano Lekarzom bez Granic), a przede wszystkim uważanego za superfaworyta w roku 2003, po tym gdy potępił wojnę w Iraku" - napisała publicystka watykańskiej gazety. "W owym roku liczne inicjatywy i poparcie wielkiej części świata zdawały się predestynować go w naturalny sposób do tej prestiżowej nagrody, a za faworyta uważali go wręcz bukmacherzy" - przypomniała. "Jednakże Komitet mianowany przez norweski parlament nie wybrał go i wolał zamiast niego irańską prawniczkę Szirin Ebadi" - artykułu oceniła: "Papież Wojtyła uznany został przez członków jury za zbyt konserwatywnego w innych dziedzinach, a poza tym obawiano się, że jeśli wraz z nim zostanie nagrodzony Kościół katolicki, jedna religia będzie uprzywilejowana kosztem innych"."Obawy te zostały najwyraźniej przezwyciężone w znacznie bardziej kontrowersyjnym przypadku przyznania Nobla Obamie" - skonstatował "L'Osservatore Romano". «« | « | 1 | » | »»
W 1897 r. członkowie Szwedzkiej Akademii dowiedzieli się z testamentu Alfreda Nobla - wynalazcy dynamitu - że mają stać się jury międzynarodowej nagrody, przyznawanej co roku jakiemuś pisarzowi za "najwybitniejsze dzieło o tendencjach idealistycznych". Członkowie Akademii, której zadaniem była troska o czystość języka szwedzkiego i popularyzowanie szwedzkiej literatury, nie czuli się powołani do oceniania literatury światowej. Pięć lat później - w 1901 roku - uznali jednak, że francuski poeta Rene Sully Prudhomme spełnia podane w testamencie Nobla kryteria i przyznali mu ta pierwsza w historii literackiego Nobla decyzja akademików wywołała kontrowersje. Lew Tołstoj był zgłoszony do nagrody i uchodził za najpoważniejszego kandydata. Gdy nagrodzono Prudhomme'a 42 najwybitniejszych szwedzkich artystów i pisarzy (z Augustem Strindbergiem, który także Nobla nigdy nie dostał) napisało do Tołstoja list z przeprosinami za decyzję Akademii. Pisarze podkreślali, że nie identyfikują się z ocenami grona Akademików. W odpowiedzi Tołstoj napisał: "Ucieszyła mnie wiadomość, że nie zostałem wyróżniony Nagrodą Nobla. Sprawiłaby mi ona wielki problem, ponieważ nie wiedziałbym, co zrobić z wygraną. Jestem pewien, że te pieniądze mogą przynieść tylko zło".Wielu klasyków literatury XX wieku obeszło się bez Nagrody Nobla. James Joyce nigdy nie został nawet zgłoszony do Nobla, Graham Greene natomiast nominowany był aż 12 razy pomiędzy 1950 a 1966 rokiem, ale nagrody nie dostał. W roku 1961 został zgłoszony do Literackiej Nagrody Nobla Tolkien. Jego kandydatura została odrzucona z powodu „drugorzędnego statusu prozy" – jak napisano w ujawnionych po pół wieku dokumentach Szwedzkiej Akademii. W ocenie noblowskiego jury "Władca Pierścieni" "w żadnej mierze nie dorasta do rangi literatury najwyżej próby". Nobla w 1961 roku otrzymał jugosłowiański powieściopisarz Ivo na otrzymanie Nagrody Nobla w 1969 roku miał Witold Gombrowicz - wynika z ujawnionych w styczniu 2020 roku, po 50 latach, archiwów Akademii Szwedzkiej. W tym samym roku jednak polski dramaturg zmarł, a literackiego Nobla otrzymał Irlandczyk Samuel Beckett. Kandydaturę Witolda Gombrowicza w 1969 roku zgłosił wykładowca Uniwersytetu Yale Jan Kott. O tym, że Gombrowicz był traktowany jako jeden z faworytów, świadczy opracowanie eksperckie zlecone przez Akademię Szwedzką teatrologowi Perowi Erikowi Wahlundowi na temat twórczości "czterech wielkich dramaturgów". Do tego grona oprócz Polaka zaliczono także Samuela Becketta, Eugene'a Ionesco oraz Jeana Geneta. Nobla dostał Beckett, choć przewodniczący Komitetu Noblowskiego Anders Oesterling zgłosił zastrzeżenia, opisując twórczość irlandzkiego dramaturga jako "negatywną i mającą depresyjny charakter".Witold Gombrowicz/ W 1974 roku wśród kandydatów do literackiego Nobla byli Graham Greene, Vladimir Nabokov i Saul Bellow, Akademia zdecydowała się jednak nagrodzić szwedzkich pisarzy Eyvinda Johnsona i Harry’ego Martinsona. Skandal wybuchł wcale nie dlatego, że żaden z laureatów nie był szerzej znany ani ceniony poza granicami Szwecji, chodziło o to, że obaj nobliści byli czynnymi członkami Szwedzkiej Akademii i brali udział w głosowaniu. Bellow dostał Nobla w 1976 roku, ani Greene ani Nabokow nie dostąpili tego Akademia w przeszłości wielokrotnie oskarżana była o eurocentryzm. Na liście pominiętych są Thomas Pynchon, Cormac McCarthy, Jorge Luis Borges, Julio Cortazar. Najczęściej jednak wskazywanym amerykańskim pisarzem, który na Nobla zasługiwał, ale go nie otrzymał jest zmarły w 2018 roku Philp Roth. Nobla nie dostał z rozmaitych powodów - politycznych, obyczajowych. Można spekulować, dlaczego; sam Roth kilka razy wypowiadał się na ten temat. "Czy gdybym zatytułował swoją powieść Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu zamiast Kompleks Portnoya zdobyłaby ona uznanie Akademii Szwedzkiej…" – zastanawiał się sam pisarz w wywiadzie dla "Svenska Dagbladet" z właściwą sobie ironią i poczuciem humoru. Miał rację - zaszkodziła mu prawdopodobnie poprawność polityczna członków Szwedzkiej Akademii. Madelaine Levy, krytyk literacka "Svenska Dagbladet" powiedziała AFP, że Akademicy postrzegali Rotha jako pisarza reprezentującego w literaturze "męską perspektywę". Szwedzki wydawca Rotha, Jonas Axelsson, także uważa, że w powieściach Rotha kobiety przedstawiane są w sposób "zbyt uprzedmiotowiony" jak na gusta Szwedzkiej Akademii."Obiektywnie rzecz biorąc, na Nobla zasługiwał Herbert, ale chyba nie był brany pod uwagę z powodu swoich pobytów w klinikach psychiatrycznych, czego Szwedzi bardzo się boją" – napisał w liście do Giedroycia Miłosz po Noblu dla Szymborskiej w 2006 roku. Herbert był poważnym kandydatem już pod koniec lat 60., głównie zresztą dzięki popularności, jaką cieszyły się przekłady jego utworów w Niemczech. Jego nazwisko wraca w drugiej połowie lat 70. Andrzej Franaszek, biograf poety uważa, że jedną z przyczyn mógł być konflikt, w jaki poeta wszedł ze swoimi wydawcami i tłumaczami z całego świata. Herbert czuł się niedoceniany, niedopłacany i nie zawsze słusznie rzucał oskarżenia. Nawet Jerzy Giedroyc zrezygnował z lobbowania na jego rzecz, uznając, że nie sposób z takim autorem Joanna Siedlecka dotarła do dokumentów SB z lat 60 i 70 z których wynika, że PRL-owskie służby starały się zdyskredytować poetę w oczach Akademii Szwedzkiej. Nawet jeżeli trudno uwierzyć w realny wpływ tych działań na decyzję akademików, na pewno współtworzyły one atmosferę niechęci wobec autora "Pana Cogito". Schorowany Herbert zdobył się w 2006 roku na telegram gratulacyjny do świeżej noblistki – Wisławy Szymborskiej. "Gdyby to ode mnie zależało, to Ty byś się teraz męczył nad wykładem noblowskim" – odpisała roku 1986, na 200-lecie Akademii Szwedzkiej ukazała się książka Kjella Espmarka, członka jury, literaturoznawcy, poety, prozaika i eseisty. Jego zdaniem najmniej trafne decyzje podejmowano na początku przyznawania nagrody, kiedy żyli jeszcze Zola, Ibsen, Strindberg, Czechow, a nagroda trafiała do takich pisarzy, jak Jose Echegeray, Theodor Mommsen, Rudolf Euckegen czy Henryk Sienkiewicz, którzy, choć znaczący, nie dorównywali pominiętym gigantom literatury. Nieobecność na liście noblistów Kafki, Lorki, Musila czy Prousta tłumaczy Espmark tym, że sławę zdobyli oni dopiero po śmierci. Natomiast nad kandydaturami Conrada, Joyce'a i Wirginii Woolf nie dyskutowano, bo... nikt ich nie zgłosił.
Lew Nikołajewicz Tołstoj. (1820-1910). PAP/EPA Tołstoj, Tolkien, Joyce, Gombrowicz, Herbert, Roth to tylko niektórzy wybitni pisarze, których ominęła literacka Nagroda Nobla, zaś wiele wyborów członków Szwedzkiej Akademii po latach oceniane jest jako pomyłki. W czwartek poznamy nazwisko tegorocznego laureata 1897 r. członkowie Szwedzkiej Akademii dowiedzieli się z testamentu Alfreda Nobla - wynalazcy dynamitu - że mają stać się jury międzynarodowej nagrody, przyznawanej co roku jakiemuś pisarzowi za "najwybitniejsze dzieło o tendencjach idealistycznych". Członkowie Akademii, której zadaniem była troska o czystość języka szwedzkiego i popularyzowanie szwedzkiej literatury, nie czuli się powołani do oceniania literatury światowej. Pięć lat później - w 1901 roku - uznali jednak, że francuski poeta Rene Sully Prudhomme spełnia podane w testamencie Nobla kryteria i przyznali mu nagrodę. Już ta pierwsza w historii literackiego Nobla decyzja akademików wywołała kontrowersje. Lew Tołstoj był zgłoszony do nagrody i uchodził za najpoważniejszego kandydata. Gdy nagrodzono Prudhomme'a 42 najwybitniejszych szwedzkich artystów i pisarzy (z Augustem Strindbergiem, który także Nobla nigdy nie dostał) napisało do Tołstoja list z przeprosinami za decyzję Akademii. Pisarze podkreślali, że nie identyfikują się z ocenami grona Akademików. W odpowiedzi Tołstoj napisał: "Ucieszyła mnie wiadomość, że nie zostałem wyróżniony Nagrodą Nobla. Sprawiłaby mi ona wielki problem, ponieważ nie wiedziałbym, co zrobić z wygraną. Jestem pewien, że te pieniądze mogą przynieść tylko zło". Wielu klasyków literatury XX wieku obeszło się bez Nagrody Nobla. James Joyce nigdy nie został nawet zgłoszony do Nobla, Graham Greene natomiast nominowany był aż 12 razy pomiędzy 1950 a 1966 rokiem, ale nagrody nie dostał. W roku 1961 został zgłoszony do Literackiej Nagrody Nobla Tolkien. Jego kandydatura została odrzucona z powodu „drugorzędnego statusu prozy" – jak napisano w ujawnionych po pół wieku dokumentach Szwedzkiej Akademii. W ocenie noblowskiego jury "Władca Pierścieni" "w żadnej mierze nie dorasta do rangi literatury najwyżej próby". Nobla w 1961 roku otrzymał jugosłowiański powieściopisarz Ivo Andric. Szanse na otrzymanie Nagrody Nobla w 1969 roku miał Witold Gombrowicz - wynika z ujawnionych w styczniu 2020 roku, po 50 latach, archiwów Akademii Szwedzkiej. W tym samym roku jednak polski dramaturg zmarł, a literackiego Nobla otrzymał Irlandczyk Samuel Beckett. Kandydaturę Witolda Gombrowicza w 1969 roku zgłosił wykładowca Uniwersytetu Yale Jan Kott. O tym, że Gombrowicz był traktowany jako jeden z faworytów, świadczy opracowanie eksperckie zlecone przez Akademię Szwedzką teatrologowi Perowi Erikowi Wahlundowi na temat twórczości "czterech wielkich dramaturgów". Do tego grona oprócz Polaka zaliczono także Samuela Becketta, Eugene'a Ionesco oraz Jeana Geneta. Nobla dostał Beckett, choć przewodniczący Komitetu Noblowskiego Anders Oesterling zgłosił zastrzeżenia, opisując twórczość irlandzkiego dramaturga jako "negatywną i mającą depresyjny charakter". W 1974 roku wśród kandydatów do literackiego Nobla byli Graham Greene, Vladimir Nabokov i Saul Bellow, Akademia zdecydowała się jednak nagrodzić szwedzkich pisarzy Eyvinda Johnsona i Harry’ego Martinsona. Skandal wybuchł wcale nie dlatego, że żaden z laureatów nie był szerzej znany ani ceniony poza granicami Szwecji, chodziło o to, że obaj nobliści byli czynnymi członkami Szwedzkiej Akademii i brali udział w głosowaniu. Bellow dostał Nobla w 1976 roku, ani Greene ani Nabokow nie dostąpili tego wyróżnienia. Szwedzka Akademia w przeszłości wielokrotnie oskarżana była o eurocentryzm. Na liście pominiętych są Thomas Pynchon, Cormac McCarthy, Jorge Luis Borges, Julio Cortazar. Najczęściej jednak wskazywanym amerykańskim pisarzem, który na Nobla zasługiwał, ale go nie otrzymał jest zmarły w 2018 roku Philp Roth. Nobla nie dostał z rozmaitych powodów - politycznych, obyczajowych. Można spekulować, dlaczego; sam Roth kilka razy wypowiadał się na ten temat. "Czy gdybym zatytułował swoją powieść +Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu+ zamiast +Kompleks Portnoya+ zdobyłaby ona uznanie Akademii Szwedzkiej…" – zastanawiał się sam pisarz w wywiadzie dla "Svenska Dagbladet" z właściwą sobie ironią i poczuciem humoru. Miał rację - zaszkodziła mu prawdopodobnie poprawność polityczna członków Szwedzkiej Akademii. Madelaine Levy, krytyk literacka "Svenska Dagbladet" powiedziała AFP, że Akademicy postrzegali Rotha jako pisarza reprezentującego w literaturze "męską perspektywę". Szwedzki wydawca Rotha, Jonas Axelsson, także uważa, że w powieściach Rotha kobiety przedstawiane są w sposób "zbyt uprzedmiotowiony" jak na gusta Szwedzkiej Akademii. "Obiektywnie rzecz biorąc, na Nobla zasługiwał Herbert, ale chyba nie był brany pod uwagę z powodu swoich pobytów w klinikach psychiatrycznych, czego Szwedzi bardzo się boją" – napisał w liście do Giedroycia Miłosz po Noblu dla Szymborskiej w 2006 roku. Herbert był poważnym kandydatem już pod koniec lat 60., głównie zresztą dzięki popularności, jaką cieszyły się przekłady jego utworów w Niemczech. Jego nazwisko wraca w drugiej połowie lat 70. Andrzej Franaszek, biograf poety uważa, że jedną z przyczyn mógł być konflikt, w jaki poeta wszedł ze swoimi wydawcami i tłumaczami z całego świata. Herbert czuł się niedoceniany, niedopłacany i nie zawsze słusznie rzucał oskarżenia. Nawet Jerzy Giedroyc zrezygnował z lobbowania na jego rzecz, uznając, że nie sposób z takim autorem współpracować. Reporterka Joanna Siedlecka dotarła do dokumentów SB z lat 60 i 70 z których wynika, że PRL-owskie służby starały się zdyskredytować poetę w oczach Akademii Szwedzkiej. Nawet jeżeli trudno uwierzyć w realny wpływ tych działań na decyzję akademików, na pewno współtworzyły one atmosferę niechęci wobec autora "Pana Cogito". Schorowany Herbert zdobył się w 2006 roku na telegram gratulacyjny do świeżej noblistki – Wisławy Szymborskiej. "Gdyby to ode mnie zależało, to Ty byś się teraz męczył nad wykładem noblowskim" – odpisała poetka. W roku 1986, na 200-lecie Akademii Szwedzkiej ukazała się książka Kjella Espmarka, członka jury, literaturoznawcy, poety, prozaika i eseisty. Jego zdaniem najmniej trafne decyzje podejmowano na początku przyznawania nagrody, kiedy żyli jeszcze Zola, Ibsen, Strindberg, Czechow, a nagroda trafiała do takich pisarzy, jak Jose Echegeray, Theodor Mommsen, Rudolf Euckegen czy Henryk Sienkiewicz, którzy, choć znaczący, nie dorównywali pominiętym gigantom literatury. Nieobecność na liście noblistów Kafki, Lorki, Musila czy Prousta tłumaczy Espmark tym, że sławę zdobyli oni dopiero po śmierci. Natomiast nad kandydaturami Conrada, Joyce'a i Wirginii Woolf nie dyskutowano, bo... nikt ich nie zgłosił. (PAP) autor: Agata Szwedowicz aszw/ wj/
dlaczego herbert nie dostał nobla